Kupujesz perfumy za 350, 400 zł. Przez kilka miesięcy pachną rewelacyjnie, a potem kończy się butelka i wracasz do kasy.

Arabskie domy perfumiarskie od wieków pracują z tymi samymi surowcami co Dior, Chanel czy Creed. Ambra, piżmo, oud, cedry - to nie jest receptura Zachodu. To historia Bliskiego Wschodu, którą zachodni producenci podpatrzyli i wycenili na prestiż.

Poniżej siedem perfum z Orientarte, które pachną jak znane, drogie kompozycje - z konkretnym porównaniem dla każdej z nich i ceną, która nie bol

Skąd te podobieństwa?

Arabskie perfumiarstwo ma ponad tysiąc lat historii. Zanim Chanel No. 5 pojawił się na paryskich półkach, kupcy z Omanu i Emiratów handlowali oudem, ambrą i piżmem jako towarem luksusowym na całym świecie.

Zachodnie domy zapachowe nie wymyśliły tych składników - pożyczyły je. Oud w Tom Ford Oud Wood. Ambra w Dior Ambre Nuit. Piżmo niemal wszędzie. Arabskie marki pracują z tymi samymi surowcami od pokoleń, często w wyższych stężeniach i bez obcinania budżetu na recepturze.

Różnica w cenie to marketing, dystrybucja i Sephora. Zapach - ta sama rodzina.

7 perfum z porównaniami

Emper Miss Miami - jak Miss Dior Blooming Bouquet

Jeśli lubisz: Miss Dior Blooming Bouquet (ok. 350 zł / 100 ml)

Kwiatowe, ale nie nachalne. Miss Miami otwiera się cytrusowo, potem wchodzi róża i jaśmin - taka kompozycja, którą zakładasz kiedy chcesz się dobrze poczuć, nie żeby zrobić wejście. Trwałość dobra jak na tę cenę, a wyciąganie ramienia do powąchania niejedną znajomą spotkało.

79,99 zł | Sprawdź w Orientarte

Gulf Orchid Heavenly Lychee - jak Kayali Eden Sparkling Lychee

Jeśli lubisz: Kayali Eden Sparkling Lychee (ok. 500 zł / 100 ml)

Owoce, ale nie bombonierka. Liczi i wiśnia na wejściu, poniżej wanilia i piżmo - przez kilka godzin trzyma się ciepło i słodko, bez przesady. Jeden z tych zapachów, które działają bez wysiłku: na co dzień, na lato, do pracy.

99,99 zł | Sprawdź w Orientarte


Oriarome Habeeb - jak Byredo Rouge Chaotique

Jeśli lubisz: Byredo Rouge Chaotique (ok. 850 zł / 100 ml)

Dla tych, którym różowe flakony nie wystarczają. Habeeb to ciemna, odważna kompozycja: śliwka i czarna porzeczka otwierają, szafran i skóra budują charakter w środku, ambra i labdanum zostają na skórze długo po wyjściu z domu. Byredo możesz podziwiać w sklepie za ponad osiemset złotych. Albo pachnieć podobnie każdego dnia za stówkę.

99,99 zł | Sprawdź w Orientarte

Armaf Club De Nuit Woman - jak Chanel Coco Mademoiselle

Jeśli lubisz: Chanel Coco Mademoiselle (ok. 680 zł / 100 ml)

To jeden z najlepiej znanych arabskich odpowiedników na rynku. Bergamot i grejpfrut otwierają świeżo, środek to róża z jaśminem, baza to patchouli i wetiwer - dodają ciepła bez przesładzania. Elegancki bez wysiłku, działa tak samo dobrze na spotkaniu jak i codziennie.

129,99 zł | Sprawdź w Orientarte

OriArome Rumz al Sabaya - jak Dior Poison Girl

Jeśli lubisz: Dior Poison Girl (ok. 430 zł / 100 ml)

Słodkie, ale z charakterem. Orchidea i mandarynka na wejściu, potem heliotrope i owoce tropikalne, baza to wanilia i sandał, który siedzi na skórze kilka godzin. Zapach na wieczór albo na te dni, kiedy masz ochotę, żeby ktoś zapytał co to masz na sobie.

129,99 zł | Sprawdź w Orientarte


Oriarome Diyari - jak Stéphane Humbert Lucas 777 God of Fire

Jeśli lubisz: SHL 777 God of Fire (ok. 1000 zł / 50 ml)

Stéphane Humbert Lucas 777 to marka niszowa, za którą entuzjaści zapachów płacą czterocyfrowe kwoty bez wahania. God of Fire to intensywna, orientalna kompozycja. Diyari wyciąga tę samą energię: imbir, mango i rabarbar na starcie, pralina i czarny pieprz w środku, cedr i ambra zostają długo. Zapach, który zostaje po wyjściu z pokoju.

139,99 zł | Sprawdź w Orientarte


Rayhaan Pacific Aura Pour Homme - jak Louis Vuitton Pacific Chill

Dla niego. Jeśli lubi: Louis Vuitton Pacific Chill (ok. 1000 zł / 100 ml)

LV Pacific Chill to jeden z tych zapachów, za które mężczyźni płacą bez mrugnięcia okiem. Rayhaan Pacific Aura ma tę samą chłodną, cytrusową świeżość: mięta, bergamot i mandarynka na wejściu, baza to figa i ambra, które ocieplają całość i trzymają go na skórze cały dzień. Dobry na prezent - i na tyle unisex, żeby samej go nosić, jeśli lubisz zapachy bez płci.

139,99 zł | Sprawdź w Orientarte


Jak kupować online, żeby nie trafić w ciemno

Arabskie perfumy to gęstsze, bardziej skoncentrowane kompozycje niż większość zachodnich EdT. Nie spray dwa razy na cały dzień - jeden sprysk często wystarczy. Jeśli nie masz doświadczenia z arabskimi markami, zacznij od czegoś w niższej cenie, żeby sprawdzić co ci pasuje, zanim wydasz więcej.

Przy zakupie online: sprawdź nuty i porównanie z zachodnią marką - tu masz podane wprost. Zwróć uwagę na oznaczenie EdP kontra Extrait - Extrait (jak Diyari) to wyższe stężenie, dłuższa trwałość, często nie trzeba dużo.

I jeszcze jedno: pierwsze wrażenie po otwarciu paczki może zaskoczyć. Arabskie perfumy potrzebują czasem kilku minut na skórze, żeby rozwinąć pełen charakter. Nie oceniaj z butelki.


Siedem zapachów, siedem konkretnych porównań. Nie musisz płacić 600 zł za perfumy, które skończą się przed zimą.

Orientarte wysyła w jeden dzień, a każdy produkt ma opisane czym jest inspirowany - żeby nie kupować w ciemno. Jeśli któryś z powyższych cię zaciekawił, znajdziesz go przez linki powyżej.

Masz już swój ulubiony arabski odpowiednik? Napisz w komentarzu - ciekawe, po jakie zapachy najczęściej sięgacie.