-
Koszyk jest pusty
-
x
Darmowa dostawa od 250 zł. Czas oczekiwania na próbki: do 14 dni
Nie jedziesz do Dubaju. Jedziesz do innego świata. Oto 10 miejsc w ZEA które to udowodnią
Kiedy większość ludzi myśli o ZEA, widzi to samo: Burj Khalifa na tle zachodu słońca, luksusowe centra handlowe i Lamborghini pod każdym hotelem. Instagram zrobił z Dubaju symbol przepychu i przy okazji sprawił, że połowa podróżników omija miejsca, które naprawdę robią wrażenie.
ZEA to kraj, który pachnie inaczej niż wygląda na zdjęciach.
W bazarach korzennych unosi się mieszanina udów, szafranu i oud - zapachu który Arabowie palą w domach od stuleci. Na pustyni o świcie powietrze jest suche i chłodne, zupełnie inne niż południowe upały. W starej dzielnicy Al Fahidi czuć kamień i cień, jakbyś cofnął się o sto lat, choć za rogiem stoi wieżowiec.
Zebraliśmy 10 miejsc, które pokażą ci ZEA bez filtra. Część z nich znajdziesz w każdym przewodniku. Ale kilku zdecydowanie nie.
1. Deira Spice Souk, Dubaj
To tu powinieneś zacząć. Nie od wieżowców, nie od malli, a od bazaru korzennego w najstarszej części Dubaju. W wąskich przejściach między straganami powietrze jest gęste od zapachu kardamonu, szafranu, suszonego imbiru i oud. To właśnie stąd pochodzi tradycja arabskich perfum - nie z luksusowych butelek, ale z tych workach i słojach ustawionych jeden na drugim od rana do późnej nocy. Nawet jeśli nic nie kupisz, wyjdziesz stamtąd z zupełnie innym pojęciem o tym, czym jest aromat.
2. Dzielnica Al Fahidi, Dubaj
Dziesięć minut od centrum finansowego Dubaju, a jakby inny kraj. Al Fahidi to najstarsza zachowana część miasta - niskie domy z musu, wieże wentylacyjne łapiące wiatr, brukowane uliczki bez jednego samochodu. Dobre miejsce żeby usiąść w jednej z kawiarni, zamówić herbatę z miętą i po prostu patrzeć. Nikt się nie spieszy. To rzadkość w Dubaju.
3. Pustynia — safari o zachodzie słońca
Nie musisz jechać daleko, bo pustynia zaczyna się dosłownie za miastem. Warto zarezerwować wieczorne safari: zjazd po wydmach, potem obóz beduiński z grillowanym mięsem i herbatą z kardamonem przy ognisku. O tej porze temperatura spada, niebo robi się pomarańczowe, a cisza jest kompletna. Żaden widok z hotelu tego nie zastąpi.
4. Meczet Szejka Zajida, Abu Dhabi
Jedna z największych świątyń na świecie i bez wątpienia jedna z najpiękniejszych. Biały marmur, 82 kopuły, dywany tkane przez setki rzemieślników, wszystko na takiej skali, że trudno to objąć wzrokiem za pierwszym razem. Wchodzisz boso, w ciszy, i nagle rozumiesz dlaczego architektura może być formą modlitwy. Warto przyjechać też wieczorem, kiedy meczet jest podświetlony i odbija się w wodzie.
5. Louvre Abu Dhabi
Tak, muzeum. Ale nie takie zwykłe. Budynek zaprojektowany przez Jean Nouvela stoi na wodzie i ma perforowaną kopułę, przez którą w ciągu dnia przebijają się tysiące smug światła - "deszcz gwiazd", jak to nazwali architekci. Środku mieszczą artefakty z całego świata zestawione bez podziału na kultury czy epoki. Starożytny egipski posąg obok japońskiej grafiki obok arabskiej kaligrafii. Zaskakuje bardziej niż myślisz.
6. Sharjah
Emirat sąsiadujący z Dubajem, ale zupełnie inny. Sharjah jest bardziej konserwatywny, mniej turystyczny i paradoksalnie bardziej interesujący jeśli szukasz czegoś poza luksusem. UNESCO uznało je za Kulturalną Stolicę Świata Arabskiego i jest ku temu powód: dziesiątki małych muzeów, galerie sztuki, tradycyjne jarmarki, stare forty. Miasto które traktuje swoją historię poważnie.
7. Al Ain czyli oaza na pustyni
Jedyne miasto UNESCO na liście dziedzictwa świata w ZEA. Al Ain to zielona oaza otoczona pustynią — dosłownie, bo miasto słynie z ogrodów daktylowych i starożytnych falajów, czyli podziemnych kanałów nawadniających które mają trzy tysiące lat. Cisza, cień, smak świeżego daktyla prosto z gałęzi. Jeśli Dubaj to sprint, Al Ain to spacer.
8. Fujairah i wschodnie wybrzeże
Większość turystów nie dociera na wschodnią stronę Emiratów. A szkoda, bo Fujairah to góry Hajar schodzące prosto do Morza Arabskiego, stare forty na klifach, wioski rybackie i plaże bez tłumów. Droga przez góry z Dubaju to już sama w sobie atrakcja: serpentyny, suche kaniony i widoki których nie spodziewasz się w tym regionie.
9. Ras Al Khaimah
Najbardziej na północ wysunięty emirat jest chyba najbardziej niedoceniany. Jedynka na liście dla tych którzy lubią chodzić po górach - szczyt Jebel Jais ma prawie 1300 metrów i jedną z najdłuższych tyrolek na świecie. Zimą temperatura w górach spada do kilku stopni. Brzmi jak ZEA? Właśnie o to chodzi.
10. Gold Souk nocą, Dubaj
Na koniec powrót do Dubaju, ale o nieoczywistej porze. Gold Souk przy Deira wieczorem jest zupełnie inny niż za dnia — mniej turystów, więcej miejscowych, złoto dosłownie błyszczy w sztucznym świetle. Nie musisz nic kupować. Wystarczy przejść się, wziąć herbatę od jednego ze sprzedawców którzy i tak ją zaproponują, i pozwolić sobie na chwilę bycia częścią tego miejsca zamiast jego obserwatorem.
ZEA to kraj który najlepiej zapamiętuje się nie przez zdjęcia, ale przez zmysły. Zapach oud unoszący się z kadzidelnicy w hotelowym lobby. Smak kardamonu w kawie podanej bez pytania. Suche, gorące powietrze pustyni wieczorem, kiedy niebo robi się ciemnogranatowe i nagle jest tych gwiazd o wiele więcej niż w domu.
Część z tych doznań możesz zabrać ze sobą albo poczuć zanim tam dotrzesz.
Arabskie perfumy to nie ozdobnik do podróży. To jej zapachowy pamiętnik. Oud, różany attar, drzewny sandał - każdy z tych zapachów ma swoje miejsce na tej liście i swoją historię sięgającą stuleci wcześniej niż powstał pierwszy dubajski wieżowiec.