-
Koszyk jest pusty
-
x
Darmowa dostawa od 250 zł. Czas oczekiwania na próbki: do 14 dni
Yara, Tous, Candy, Moi czy Elixir - którą wybrać i czym się naprawdę różnią
Pięć różowych flakonów i jedna pomyłka
Zobaczyłaś Yarę na TikToku. Ktoś pokazał flakon, powiedział, że pachnie obłędnie i trzyma cały dzień, więc wchodzisz kupić.
I zatrzymujesz się na liście produktów.
Yara. Yara Tous. Yara Candy. Yara Moi. Yara Elixir. Pięć butelek w tym samym kształcie, w kolorach, które niewiele mówią, z nazwami, które nie mówią nic. Ta z filmiku była różowa, tylko że różowe są trzy. Opisy brzmią wymiennie: słodkie, waniliowe, orientalne, trwałe.
Wybór wygląda na loterię i zwykle nią jest. Bierzesz tę, którą kojarzysz z filmiku, albo tę tańszą, a po tygodniu okazuje się, że to nie ten zapach, o który ci chodziło.
Różnice między tymi pięcioma są duże. Znacznie większe, niż sugeruje wspólna nazwa.
Ta sama Yara pachnie inaczej na każdej skórze
Zanim przejdziemy do wersji, jedna rzecz, która oszczędzi ci rozczarowania.
Wpisz „Yara" w wyszukiwarkę, a znajdziesz setki opisów mówiących to samo: truskawka, wanilia, słodycz. Przeczytaj opinie kobiet, które ją naprawdę noszą, i ten obraz się rozsypuje.
Dla jednej to kawałek truskawkowego ciasta z górą bitej śmietany. Dla drugiej czyste prześcieradła w biało-różowym pokoju — głównie puder i kwiaty, żadnego deseru. Trzecia czuje mleko migdałowe i moment tuż po prysznicu. Czwarta pisze, że pachnie plasteliną.
To jest ta sama woda z tej samej butelki.
Nikt się tu nie myli. Zapach zmienia się w kontakcie ze skórą — jej temperatura, natłuszczenie i pH wyciągają na wierzch inne nuty u każdej z nas. Piramida zapachowa na pudełku opisuje zawartość flakonu, nie to, co poczuje osoba stojąca obok ciebie.
Dlatego w tym artykule nuty są, ale nie one podejmują decyzję. Przy każdej wersji znajdziesz trzy ważniejsze rzeczy: w którą stronę ciągnie, komu pasuje i co się dzieje, kiedy pójdzie źle.
Yara - punkt wyjścia
Nuty: orchidea, heliotrop, tangeryna → akord gourmand i owoce tropikalne → wanilia, piżmo, drzewo sandałowe
Oryginał, ten z filmików. I jednocześnie najbardziej rozstrzelona w odbiorze wersja z całej piątki.
Jedna grupa kobiet czuje deser: truskawkowe ciasto, bitą śmietanę, słodkie mleko. Druga nie czuje owoców prawie wcale i opisuje ją jako pudrowy, kwiatowy obłok, coś w rodzaju świeżo wypranej pościeli albo skóry po prysznicu. Pojawia się nawet porównanie do miodowo-migdałowego szamponu, i to nie jako zarzut.
Wspólny mianownik obu obozów: to jest zapach otulający. Kilka opinii mówi o Yarze jak o zapachu na poprawę nastroju, do noszenia w domu, w łóżku, w gorszy dzień.
Dla kogo i kiedy. Bardzo często wraca motyw pierwszych „poważnych" perfum i nastolatki. Ale równie często noszą ją dorosłe kobiety jako zapach codzienny, bezpieczny, do pracy i do domu. Sprawdza się cały rok, najlepiej za dnia.
Na co uważać. To najczęściej krytykowana wersja z całej linii i warto o tym wiedzieć przed zakupem. Zarzuty są trzy: za słodka, za pudrowa, syntetyczna. Części osób kojarzy się z plasteliną. Bywa też odbierana jako zapach „zbyt podstawowy", jeśli szukasz czegoś charakterystycznego. W wilgotnym upale słodycz potrafi się zrobić męcząca. Trwałość dzieli opinie: część kobiet mówi o trzech, czterech godzinach, część o całym dniu — różnicę robi tu skóra i to, jak długo flakon odstał.
Yara Tous - wakacyjna
Nuty: mango, kokos, marakuja → jaśmin, heliotrop, kwiat pomarańczy → wanilia, cashmeran, piżmo
Najdalej odbiega od reszty rodziny i jako jedyna nie idzie w waniliowy puder.
Kobiety, które ją noszą, opisują ją bardzo obrazowo: plaża, dzieciństwo, wakacje z mamą, dawne hawajskie olejki do opalania. Pada świetne określenie — pachnie jak krem z filtrem, tylko lepiej. Część czuje przede wszystkim kokos, jaśmin i waniliowy balsam, mniej deklarowane mango i marakuję. U innych mango dominuje i jest bardzo dojrzałe, prawie lepkie.
Jeśli znasz Alien Goddess: Tous bywa kupowana jako tańsza alternatywa, ale podobieństwo trzyma się tylko przez kilka pierwszych minut. Potem Tous skręca w słodkie owoce tropikalne i idzie własną drogą.
Dla kogo i kiedy. Lato, wakacje, dzień. Najbardziej uniwersalna z całej piątki — kilka osób nosi ją jako zapach unisex.
Na co uważać. Tu jest sprzeczność, której nie warto ukrywać. Z koncepcji Tous wygląda na zapach idealny na upał, a część kobiet odradza ją właśnie w wysokiej temperaturze, bo tropikalna słodycz robi się wtedy duszna. Zarzuty: mango bywa kwaśne albo sztuczne, u niektórych osób owocowa nuta zbliża się nieprzyjemnie do zapachu potu, zdarzają się bóle głowy. Kilka opinii mówi też, że w pierwszych miesiącach po zakupie pachnie chemicznie i wyraźnie zyskuje po dłuższym odstaniu.
→ Lattafa Yara Tous 100 ml EDP
Yara Candy - najsłodsza
Nuty: czarna porzeczka, zielona mandarynka → musująca truskawka, gardenia → drzewo sandałowe, syrop waniliowy, piżmo, ambra
Jeśli szukasz zapachu, który pachnie dosłownie cukierkami, to jest ta wersja i nie ma sensu szukać dalej.
Skojarzenia z opinii mówią wszystko: truskawkowe cukierki musujące, kolorowe drażetki, płatki śniadaniowe z piankami, rozpuszczony lizak na skórze, sztuczny truskawkowy koktajl mleczny. Otwarcie jest jasne i kwaskowe, potem truskawka mięknie i wchodzi wanilia z piżmem.
Ciekawostka dla osób, które lubią porównania: część kobiet zestawia Candy z Good Girl Supreme i zauważa, że jest bardziej piżmowa, niż sugerowałaby sama cukierkowość. Wraca też skojarzenie z zapachami Britney Spears sprzed lat.
Dla kogo i kiedy. Najmłodsza w odbiorze z całej piątki — opinie konsekwentnie umieszczają ją w okolicach dwudziestki. Dzień, casual, spotkanie ze znajomymi. Co ciekawe, bywa polecana do biura właśnie dlatego, że ma umiarkowaną projekcję i nie atakuje otoczenia.
Na co uważać. Ta sama cecha, która ją definiuje, jest jej największym ryzykiem: dla części kobiet cukierkowość jest mdląca, plastikowa albo kojarzy się z odświeżaczem powietrza. Jeśli szukasz elegancji i głębi, tu rozczarujesz się najszybciej. Drugi problem to trwałość — kilka osób traktuje Candy raczej jak mgiełkę do ciała niż wodę perfumowaną. W upale trzy, cztery psiknięcia potrafią być granicą.
→ Lattafa Yara Candy 100 ml EDP
Yara Moi - najbardziej dorosła
Nuty: jaśmin, brzoskwinia → bursztyn, karmel → drzewo sandałowe, paczula
Wersja dla kobiety, która patrzy na Yarę i myśli: fajnie, ale chcę czegoś poważniejszego.
Najczęstsze porównanie brzmi: słodszy Alien. To samo drzewno-paczulowe tło, tylko z wyraźniejszym słodkim akcentem. Kobiety opisują ją jako kwiatowo-drzewną, kremową, czystą — pada określenie „dorosła, ale nie staroświecka". Kilka osób odbiera ją wręcz jako mydlaną albo pudrową w dobrym sensie, jak skóra po prysznicu, tylko cieplej.
W obrębie linii opinie są tu wyjątkowo zgodne: Moi jest najmniej zabawowa, najbardziej elegancka i najmocniejsza przy pierwszym psiknięciu. Dla części kobiet posiadających całą serię to jedyna wersja, którą realnie noszą.
Dla kogo i kiedy. Kobieta dorosła, nie nastolatka. Biuro przy oszczędnej aplikacji, dzień, praktycznie cały rok. Przy większej liczbie psiknięć da się przenieść na wieczór.
Na co uważać. To najbardziej polaryzująca wersja z piątki i jeśli masz do czegoś podejść ostrożnie, to właśnie do niej. Paczula bywa agresywna i u części kobiet zdominowuje wszystko inne — jedna z opinii mówi wprost o zapachu temperówki po dłuższym odstaniu flakonu. Zdarzają się skargi na duszny, pudrowy drydown i ból głowy. Część osób w ogóle nie wyczuwa deklarowanej brzoskwini i karmelu, zostaje im kwiatowo-ambrowa baza. Są też opinie odwrotne, o zbyt słabej wyczuwalności.
Jeśli wiesz, że nie znosisz paczuli, odpuść tę wersję. Reszta linii jest bezpieczniejsza.
Yara Elixir — deserowa i wieczorowa
Nuty: truskawka w stylu s'mores, czarna porzeczka → jaśmin, esencja kwiatu pomarańczy → wanilia, karmel, bursztyn, piżmo
Najnowsza w rodzinie i najbardziej jednoznacznie deserowa.
Opisy z opinii są apetyczne aż do przesady: ciasto waniliowe ze świeżymi truskawkami, gęsty deser lodowy z truskawkową pianką, truskawka bardziej dżemowa niż świeża. Ktoś podsumowuje ją pytaniem, czy chcesz pachnieć jak przekąska. Na otwarciu część kobiet czuje kokos i ananas, później wchodzi karmel z lekko przypalonym akcentem, a u niektórych także nuta przypominająca alkohol.
Jak wypada na tle pozostałych, bo to pytanie wraca najczęściej. Wobec zwykłej Yary jest ciemniejsza, głębsza i mniej pudrowa — pada dobre porównanie, że Yara to dzienny truskawkowy jogurt, a Elixir jego starsza siostra na wieczór. Wobec Candy jest wyraźnie głębsza i bardziej dżemowa, gdzie Candy zostaje jaśniejsza i bardziej mleczna. Jeśli znasz Kayali Yum Boujee Marshmallow, Elixir chodzi po tym samym terenie, tylko bardziej ciastowo.
Dla kogo i kiedy. Jesień, wieczór, randka. Można ją nosić na co dzień, ale swoje pokazuje po zmroku i w chłodniejsze dni.
Na co uważać. Największym zarzutem jest przesłodzenie — dla części kobiet to już za dużo gourmandu. Przypalony, dymny akcent też nie każdemu odpowiada. Opinie o trwałości są sprzeczne: jedne mówią o bardzo dobrej, inne o zaskakująco słabej. Kilka osób uważa ją za dość liniową, czyli przez większość czasu pachnie tak samo. I jeden zarzut, który warto wziąć na poważnie: jeśli masz już Yarę i Candy, Elixir może ci się wydać ich połączeniem, a nie nowym zapachem.
→ Lattafa Yara Elixir 100 ml EDP
Którą wybrać?
Krótko, bez owijania:
Chcesz klasykę, tę Yarę z filmików → Yara. Miękka, pudrowo-kremowa, bezpieczna. Najlepszy punkt wyjścia, jeśli to twoje pierwsze arabskie perfumy.
Chcesz lato, mango i plażę → Yara Tous. Najdalsza od waniliowego pudru, najbardziej wakacyjna, jako jedyna działa też jako zapach unisex.
Chcesz pachnieć cukierkami i nie masz z tym problemu → Yara Candy. Najsłodsza, najbardziej zabawowa, najmłodsza w odbiorze.
Chcesz Yary, ale dorosłej → Yara Moi. Kwiatowo-drzewna, elegancka, najdalej od cukierka. Pod warunkiem że lubisz paczulę.
Chcesz deseru, tylko głębszego i na wieczór → Yara Elixir. Truskawkowe ciasto zamiast truskawkowego cukierka, jesień zamiast lata.
Jeśli nadal nie wiesz
Uczciwa odpowiedź brzmi: żaden opis nie zastąpi sprawdzenia zapachu na własnej skórze. Cały ten artykuł opiera się na tym, że ta sama Yara pachnie inaczej na każdej z nas — więc byłoby dziwne kończyć go zdaniem „kup tę".
Dlatego jeśli wahasz się między wersjami, sensowniej zacząć od zestawu Yara Mini Collection: cztery flakoniki po 5 ml, w których znajdziesz Yarę, Candy, Moi i Tous. Elixira w zestawie nie ma, bo doszedł do linii później.
Przez tydzień sprawdzisz cztery z pięciu wersji na własnej skórze i dopiero wtedy kupisz pełną butelkę tej, która naprawdę na tobie działa. To tańszy sposób na ten wybór niż zgadywanie z opisu.